Już niedługo powiększy Ci się rodzinka? Specjalnie dla przyszłych i świeżo upieczonych mam przygotowałyśmy listę kosmetyków dla maluszka. O co należy uzupełnić wyprawę, o co na pewno Ci się nie przyda? Oto porcja porad od doświadczonych kamykowych mam. Liczymy na to, że wam się spodobają!

Ale zanim przejdziemy do listy bobasowego must-have mamy kilka porad, które z pewnością pozwolą wam uniknąć niepotrzebnych zmartwień i opróżnienia konta w banku. Oto one:
- 1. Nie kupuj na początku wszystkich produktów jednej firmy: maluszek może być uczulony na któryś ze składników stosowanych przez daną markę, Istnieje ryzyko, że będziesz musiała wyrzucić wszystko.
- 2. Nie używaj zbyt dużej ilości specyfików: pamiętaj, że Twój malec nie potrzebuje wiele, a co za dużo to niezdrowo - stosując ogromną ilość kosmetyków możesz wywołać podrażnienia i naruszyć równowagę skóry.
- 3. Nie ufaj ślepo radom przyjaciółek - pamiętaj, że każdy z nas ma inną skórę, również dzieci. To, że jakiś produkt był niezawodny w przypadku malucha koleżanki, nie znaczy, że sprawdzi się w Twoim. Staraj się być ostrożna.
Tyle na początek. No może jeszcze jedna rada - nie denerwuj się na zapas - pielęgnacja dziecka to naprawdę bardzo przyjemne zadanie i sprawi wam dużo radości. Przejdźmy do kompletowania maluchowej kosmetyczki. Szukając produktów dla niemowląt zwracaj uwagę na to, by były one oznaczone, jako "przebadane dermatologicznie". Dobrze, by były również hipoalergiczne - będziesz miała pewność, że nie zaszkodzą one skórze Twojego maluszka.
Do podstawowego zestawu produktów, których będziesz potrzebować na początek należą:
- 1. Spirytus 70% oraz waciki - przydadzą Ci się one do przemywania dziecięcego pępka. To ważne, by był on zawsze czysty i zadbany, by nie wdało się do niego zakażenie. Sprawdzić się mogą również patyczki kosmetyczne - dzięki nim łatwiej dotrzesz w trudno dostępne miejsca.
- 2. Oliwka bądź parafina - sama musisz ocenić co bardziej sprawdzi się w przypadku Twojego malca. Niezależnie od tego na co postawisz powinnaś pamiętać o smarowaniu newralgicznych punktów na ciele dziecka: miejsc zgięć i główki - unikniesz w ten sposób wysuszenia i podrażnienia skóry.
- 3. Płyn do kąpieli - tu ponownie same musimy przetestować to, jakiego produktu naprawdę poszukujemy. Zazwyczaj dla bardzo małych dzieci nie jest potrzebny osobny szampon - ich włoski są tak delikatne, że nie wymagają jeszcze specjalnych kosmetyków.
Poza tą podstawową listą możesz też kupić krem na odparzenia (chociaż wiele mam zapewnia, że stosowanie oliwki w pełni zapobiegło powstawaniu odparzeń). Innym specyfikiem, który również może się przydać, zwłaszcza teraz, gdy słońce świecie coraz mocniej, jest krem ochronny z filtrem. Pamiętajmy jednak, że aby był on naprawdę skuteczny musi posiadać wysoki filtr (o tym, jaki filtr UV wybrać będziemy pisać już wkrótce - śledźcie nas na bieżąco!).
Piszcie do nas koniecznie - chętnie poznamy wasze opinie: czego używacie i jak mają się wasze maluszki. Czekamy!