Kichanie, zaczerwieniona skóra, gorączka, a nawet duszności? To nie musi być grypa, a zwykła alergia, która może pojawić się w każdej chwili. Kosmetyki pielęgnacyjne, których używamy na co dzień to przecież wieloskładnikowe substancje chemiczne, które nie zawsze muszą być akceptowane przez nasze ciało. Pamiętajmy, że powinny one dobrze działać nie tylko na naszą urodę, ale również zdrowie.

Uczulać mogą różne kosmetyki - nawet te, których używamy od dłuższego czasu. Tym trudniejsze się wykrycie źródła problemu. Najczęściej podejrzenia padają na produkty, które pozostawiamy na skórze przez dłuższy czas, np. kremy, szminki, puder. Reakcje alergiczne mogą jednak powodować również te preparaty, które stosujemy raczej krótko, czyli chociażby szampon do włosów czy żel pod prysznic.
Jeśli nie jesteście w stanie stwierdzić, który kosmetyk wywołał reakcję alergiczną, warto przeczytać na etykiecie jego skład. Może tutaj znajdziecie odpowiedź? Oczywiście każdy reaguje na pewne substancje zupełnie inaczej, ale niektóre z nich uczulają częściej niż pozostałe. W preparatach antybakteryjnych czy złuszczających, składniki, które mogą wywoływać niepożądane skutki, to na przykład rezocyna, kwas salicylowy, siarka czy też fenol. Uczulenie mogą jednak spowodować również tak lubiane przez nas w kosmetykach miód pszczeli czy pyłek kwiatowy. Niestety, ale różnego rodzaju oleje również znajdują się na czarnej liście - w szczególności olej parafinowy, a nawet niektóre olejki eteryczne. Być może zaskoczy was również fakt, że największe stężenie substancji uczulających znajduje się w... farbach do włosów i lakierach do paznokci! Nie od dziś natomiast wiadomo, ze warto unikać kosmetyków, których głównym składnikiem jest alkohol etylowy.
Dużo tego, prawda? Właśnie dlatego po zaobserwowaniu pierwszych objawów nie należy zwlekać i od razu udać się do dermatologa...