Nowa twarz - nowa Bielenda!

Bielenda raczy nas ostatnio samymi nowościami. Najnowsza, intrygująca seria „Biotechnologia Ciekłokrystaliczna 7D” to pełna gama kosmetyków najnowszej generacji dla kobiet w różnym wieku. Jednak to nie koniec niespodzianek. Firma chce odświeżyć swój wizerunek. Jej najnowszym nabytkiem jest... Edyta Olszówka.

Edyta Olszówka promuje Bielande

 Aktorka została pierwszą ambasadorką w historii marki. Kampania reklamowa z jej udziałem ruszyła pod koniec lutego. W reklamach, zarówno telewizyjnych jak i prasowych, Olszówka zachęca do wypróbowania nie tylko wspomnianej już, najnowszej linii "Biotechnologia Ciekłokrystaliczna 7D", ale także serii Awokado, Bawełna i Olejek Arganowy oraz kosmetyków profesjonalnych. Całkiem przekonujące hasło reklamowe brzmi: „Mój numer 1 w pielęgnacji”.

Dla każdej marki wybór ambasadora to poważna decyzja. Dla Bielendy, która zdecydowała się na to po raz pierwszy, jest to również ogromny krok naprzód. Dlaczego zatem wybór padł akurat na Edytę Olszówkę? Producent, jak się okazuje, ma bardzo dokładnie określoną wizję całego przedsięwzięcia.

 

„Została wybrana na ambasadorkę ze względu na niebanalną urodę, wszechstronność, silny charakter i umiejętność inspirowania swoimi dążeniami. Te cechy najsilniej kształtują współczesną definicję kobiecości. Ważne jest również przy tym to, że w swoim życiu aktorka kieruje się wartościami, które doskonale odzwierciedlają idee istotne dla marki Bielenda- naturalność, pozytywne emocje, otwartość." - mówią przedstawiciele marki.

 

Wydaje się zatem, że to strzał w dziesiątkę! Pytanie tylko jeszcze, co na to konsumenci. Czy to Was przekonuje? Czy lubicie w ogóle, kiedy gwiazdy polecają produkty skoro i tak wiadomo, że im za to płacą? Czy Bielenda podjęła słuszną decyzję, okaże się oczywiście dopiero za jakis czas.




Loading...