Każda z nas wie, co czego służy pilniczek, polerka i że warto używać odżywek. Dlaczego jednak czasem nasze wysiłki idą na marne i paznokcie nie wyglądają tak idealnie, jak się o to staramy? Wytkniemy nieoczywiste błędy, poradzimy i podzielimy się ciekawostkami :)

Podczas codziennej pielęgnacji należy zwrócić uwagę nawet na rutynowe, najprostsze zabiegi. Pilniczek służy nie tylko do wyrównywania i modelowania paznokcia. Warto na stałe zastąpić nim wszelkiego rodzaju nożyczki czy cążki, które jedynie mogą poszarpać i rozdwoić paznokieć. Oczywiście na starcie powinniśmy zrezygnować z pilników metalowych - najlepiej sprawdzają się papierowe lub szklane. Piłujemy natomiast zawsze krótkimi pociągnięciami w jedną stronę. Zostawmy przy tym w spokoju boki paznokcia, bo później może się to stać przyczyną jego wrastania.
Przy niektórych czynnościach warto znać umiar. Zbyt częste i intensywne polerowanie płytki paznokcia chociażby może go bardzo osłabić. Nie poleca się również zbyt częstego wycinania skórek. Jak więc inaczej sobie z nimi radzić? Zsuwanie ich jest znacznie mniej inwazyjne, ale należy z kolei pamiętać, żeby nie robić tego na sucho, ponieważ w ten sposób niszczymy płytkę. Najpierw należy wymoczyć dłonie w wodzie lub zastosować krem zmiękczający.
Na koniec przypominamy! Paznokcie na co dzień również wymagają specjalnej ochrony. Są dużo delikatniejsze i niszczeją nawet dziesięć razy szybciej niż skóra dłoni! Polecamy więc specjalne gumowe rękawiczki przy kontakcie z detergentami i silnymi środkami czyszczącymi. Pomogą uniknąć przebarwień oraz osłabienia płytki paznokcia. Równie ważne jest regularne nawilżanie po każdym myciu rąk. Co ciekawe, powinniśmy także zwrócić uwagę na to, w jaki sposób korzystamy z klawiatury komputera. Uderzanie w klawisze samymi paznokciami może powodować ich rozdwajanie!