Spokojnie, to tylko awaria!

Każda z nas chce wyglądać pięknie, niezależnie od sytuacji. Dlatego tak ważny jest odpowiedni makijaż i kosmetyki. Ale co jeśli któregoś dnia przytrafi nam się urodowa awaria? Wystarczy skorzystać z naszych rad – wszystko da się uratować!

1. W trakcie robienia makijażu skończył ci się podkład.

Produkt ten kupujemy zazwyczaj w nieprzezroczystej, plastikowej tubce i ciężko stwierdzić kiedy się skończy. Jeżeli w trakcie przygotowywania makijażu go zabraknie, możesz rozciąć opakowanie i wydobyć jego resztki. Warto pamiętać o tym, że podkład lepiej rozprowadzać równomierną warstwą po całej twarzy. Lepszym rozwiązaniem jest nałożenie cieńszej niż zazwyczaj warstwy fluidu, niż jego nierównomierne rozprowadzenie – w przeciwnym wypadku na skórze mogą odznaczać się jaśniejsze i ciemniejsze plamy. Jeżeli nawet po rozcięciu opakowania fluidu jest za mało, możesz zastąpić go niewielką ilość sypkiego pudru (o podobnym odcieniu, co fluid) zmieszanego z kremem.

2. Popękane usta pomalowałaś szminką.

Pomalowane szminką spierzchnięte usta nie wyglądają korzystnie. Najlepiej od razu delikatnie zmyć szminkę a następnie rozprowadzić na ustach peeling drobnoziarnisty. Usta, na których łuszczy się naskórek potrzebują nawilżenia – nałóż na nie grubą warstwę tłustego kremu i na jakiś czas odłóż szminkę do szuflady. Alternatywą na oficjalne wyjście lub do pracy może być błyszczyk albo pomadka ochronna.

3. Uczulił cię krem.

Gdy tylko poczujesz, że skóra cię szczypie i jest zaczerwieniona, oznacza to, że uczulił cię krem. W takiej sytuacji od razu przemyj twarz wodą – najlepiej mineralną. Zażyj także tabletkę wapna musującego aby zmniejszyć objawy uczulenia. Ważna rada na przyszłość: przed pełną aplikacją kremu należy upewnić się, że krem nie wywoła u nas reakcji alergicznej. Dlatego warto najpierw posmarować nim mały kawałek skóry, odczekać parę godzin i dopiero gdy poczujemy, że wszystko jest w porządku – zaaplikować resztę kremu.

4. Za mocno wydepilowałaś brwi i są zbyt cienkie.

Jest to częsty problem – zwłaszcza, gdy depilujemy brwi w pośpiechu. Rozwiązanie w takiej sytuacji jest proste – wystarczy mieć pod ręką cień do powiek lub kredkę do brwi (nawet kredka do oczu okaże się pomocna). Cień do powiek należy cienko rozprowadzać pędzelkiem, formując pożądany kształt. W przypadku kredki należy delikatnie rysować małe, cienkie kreski. Ważne aby kolor cieni do oczu oraz kredki był o ton jaśniejszy od naturalnego koloru brwi lub zbliżony do niego – w przeciwnym razie brwi mogą wyglądać nienaturalnie.

5. Podczas malowania złamała ci się szminka.

Gdy szminka złamie się podczas wykonywania makijażu wystarczy użyć pędzelka lub patyczka higienicznego. Jeśli nie masz ich pod ręką na usta nałóż krem, rozprowadź cień w odpowiednim kolorze i pokryj je błyszczykiem.

6. Posklejały ci się rzęsy.

Oznacza to, że rzęsy pomalowałaś starym lub lekko wyschniętym tuszem. W takiej sytuacji możesz spróbować rozczesać je małym grzebykiem kosmetycznym lub delikatnie rozdzielić je końcówką pęsety. Jeśli mimo starań efekt pozostaje bez zmian – zmyj tusz i pomaluj je ponownie. Tym razem rozprowadzając tusz zygzakiem, od nasady po końcówki.

7. Odrobina tuszu wpadła ci do oka.

Jak powyżej, musiałaś użyć starego tuszy. Taki tusz, jak wiemy, często się kruszy i nie powinno się go więcej używać. Żeby wydobyć odrobinę tuszu, która wpadła do oka, najlepiej zakropl oczy. Jeśli nie masz kropli pod ręką, możesz spróbować wyciągnąć tusz końcówką chusteczki lub patyczka higienicznego.

8. Kreska na powiece wyszła za gruba.

Malowanie równych i cienkich kresek na powiece wymaga wprawy – szczególnie jeśli używasz eyelinera z pędzelkiem. By się tego nauczyć na początek wybieraj eyeliner we flamastrze lub zwykłą kredkę do oczu. Jeśli chcesz uratować zbyt grubą kreskę, nasącz patyczek higieniczny płynem do demakijażu i powoli przecieraj zbyt grubą linię – aż do otrzymania pożądanego efektu.

9. Wycisnęłaś krostkę na policzku i pozostał na nim czerwony ślad.

Wyciskanie krostek, szczególnie na policzku, to najgorszy z możliwych pomysłów! Nie rób tego więcej ;). Jeśli nie planujesz nigdzie wychodzić, po prostu przetrzyj podrażnione miejsce spirytusem salicylowym lub wodą utlenioną i pozwól skórze samej się zagoić. Jeśli planujesz wyjście, po zdezynfekowaniu podrażnionego miejsca nałóż na nie korektor – najlepiej antybakteryjny, w zielonym kolorze (kolor ten najlepiej maskuje czerwone wypryski), następnie pokryj twarz podkładem i sypkim pudrem.

10. Samoopalacz pozostawił na skórze ciemniejsze plamy.

Aplikacja samoopalacza jest czasochłonna i nie zawsze udaje nam się go rozprowadzić równomiernie. Dodatkowym problemem tego preparatu jest to, że w niektórych miejscach, np. w zgięciach łokci i kolan, ściera się szybciej. Gdy zauważymy, że po samoopalaczu skóra ma nierównomierny koloryt – warto użyć peelingu do ciała. Jeśli na rękach lub szyi dalej widoczne są ciemniejsze plamy, można je posmarować sokiem z cytryny – ma on bowiem właściwości wybielające.



Loading...