Świeć przykładem z matową cerą!

Wyobraź sobie kolejny upalny dzień. Wysoka temperatura doskwiera, ale Ty jak zawsze chcesz prezentować się świetnie. Problem w tym, że makijaż niemal spływa z Twojej twarzy, a cała buzia błyszczy się jak lustro. Ani nie wyglądasz dobrze, ani nie czujesz się komfortowo. To bezsensu... Ale zaraz! To wcale nie musi tak wyglądać. Jest kilka trików, które pomogą Ci sobie z tym poradzić - a wśród nich nowość, która zaskakuje swoją prostotą!

Nadmierne błyszczenie buzi to nie tylko problem osób z cerą tłustą czy mieszaną... i nie tylko latem. Wiele kobiet w wolnej chwili ma w zwyczaju „przypudrować nosek”, aby zachować świeży wygląd jak najdłużej. Zwykły puder nie zawsze jednak daje pożądany rezultat. Często okazuje się to uciążliwą walką z wiatrakami.

Pierwszą zasadą matowej cery jest jej regularne i dokładne oczyszczanie. Każdorazowo po dokładnym umyciu buzi należy stosować tonik z kwasem salicylowym lub kwasami owocowymi, który ściąga pory i wzmacnia barierę ochronną naskórka. Na koniec wskazany jest krem matujący, który jednocześnie dobrze nawilży skórę.

Nakładanie makijażu powinno się zacząć od podkładu matującego. Najlepiej jeśli będzie miał gęstą, kryjącą konsystencję. Stanowczo odradza się z kolei fluidy z rozświetlającymi drobinkami! Puder natomiast powinien być jak najlżejszy.

Co jeśli te wszystkie zabiegi w niektórych warunkach nie wystarczają i już po godzinie zauważasz, że Twoja twarz wymaga ponownej interwencji? Nie nakładaj bezmyślnie kolejnej warstwy pudru! Efekt będzie krótkotrwały, a Twój makijaż będzie sprawiał wrażenie ciężkiego i przytłaczającego.

Ciekawym i niezwykle prostym rozwiązaniem są bibułki matujące. Kiedy cera zaczyna się świecić wystarczy osuszyć ją bibułkami. Nie należy nimi przecierać twarzy, a jedynie delikatnie przykładać do skóry w wybranych miejscach. Bibułki wchłaniają cienką tłustą warstwę nadmiaru sebum, nie naruszając makijażu. Teraz dopiero możesz znów nieco przypudrować twarz. Twoja cera znów wygląda świeżo - i to bez przeciążania skóry oraz poczucia dyskomfortu! Proste, prawda?



Loading...